Loty Biwakowe Polska cz. II

Za nami pierwsze trzy miesiące rywalizacji w Lotach Biwakowych Polska 2015. Na trasę pomiędzy Bogatynią i Ustrzykami Górnymi wyruszyło do tej pory piętnastu pilotów. Najpopularniejszym miejscem do rozpoczęcia okazała się Bogatynia, z której w kierunku najbliższego startowiska na Smedavskiej Horze w Górach Izerskich udało się aż sześciu zawodników. Kolejnymi miejscami, z których uczestnicy rozpoczęli swoją przygodę to: Czermna położona w Sudetach Środkowych, Mała Czantoria i Skrzyczne /Beskid Śląski/, Żar /Beskid Mały/ Cięcień /Beskid Wyspowy/ i Ustrzyki Górne w Bieszczadach.

Mimo iż LB Polska’2015 jest już na półmetku, a do przebycia jest ponad 585 km, zawodnicy mają na swoim koncie trasy o długościach pomiędzy 11 km a 157 km, co daje średnio 54,7 km, w jedno lub kilkudniowych etapach. Takie  odległości wynikają ze słabych, jak na pełnię sezonu warunków atmosferycznych, które w konsekwencji uniemożliwiają wykonanie przelotów w wybranych przez pilotów kierunkach oraz ograniczenia w regulaminie, które mówi o 60% udziale lotu w całej trasie, a to z kolei nie pozwala na kontynuowanie podróży piechotą.

Liderem LB Polska 2015 jest Michał Gierlach, który lotem z Góry Żar, wykonanym 18.05 w kierunku wschodnim, pokonał 181,34 km, co po optymalizacji zgodnie
z regulaminem LB Polska 2015 daje 157,57 km. Drugie miejsce zajmuje Tomasz Kowalczyk, który 16.05 lotem z Czermnej, również w kierunku wschodnim, na dystansie 121,26 km uzyskał po optymalizacji wynik 115,78 km. Obydwa rezultaty uzyskane zostały w jednodniowych etapach, w całości wykonanych podczas lotu na paralotni. Trzecie miejsce przypada Krzysztofowi Makowskiemu, na którego wynik 97,12km składają się kilkudniowe odcinki piesze oraz dwa przeloty. Tuż za podium znaleźli się: na miejscu 4. Marcin Gorayski /97,07 km/, 5. Mariusz Wiśniowski /85,18 km/, 6. Maciej Gonciarz /80,27 km/, 7. Przemek Czerwiński /35,74 km/, 8. Maciej Wojtyczka /31,43 km/, 9. Maciej Baran /30,03 km/ i 10. Zbyszek Jagodziński /21,45 km/. Pozostali zawodnicy, którzy wyruszyli na trasę, oczekują na odpowiednie warunki atmosferyczne w miejscach, z których będą mogli wykonać loty w obranych przez siebie kierunkach.

Cały artykuł znajdziecie w 16. numerze Vario.