Wybór skrzydła do latania z napędem

zdj. Krzysztof Romicki

Każdy pilot napędowy staje przed dylematem – jakie skrzydło kupić. Najlepsi w Polsce zawodnicy doradzają odpowiedni wybór.

Latanie to nie gra komputerowa
Kilka lat temu wybór skrzydła był znacznie łatwiejszy niż dzisiaj. Większość producentów posiadała co najwyżej jeden lub dwa modele paralotni przeznaczonych do latania z napędem. Firma Dudek Paragliders, na przykładzie której postaram się wyjaśnić, w jaki sposób dobrać odpowiednie skrzydło, wprowadziła w 2002 roku na rynek Trapera – skrzydło, które całkowicie odmieniło latanie z napędem i mimo zmienionej nazwy, najpierw na Action, potem na ReAction, było jedynym dostępnym skrzydłem napędowym w ofercie polskiego producenta przez kolejnych kilka sezonów. Pięć lat minęło do premiery kolejnych konstrukcji – rekreacyjnego Synthesisa i wyczynowej Plasmy. Do 2007 roku wybór skrzydła samostatecznego ograniczał się do rozmiaru, ale w tamtych czasach niewielu było pilotów, którzy chcieli mocno przeważać skrzydła, więc większość latała na odpowiednim sprzęcie. Traper i jego ewolucje
w postaci Actiona i ReActiona były to paralotnie przeznaczone dla pilotów z pewnym doświadczeniem, choć wymagania nie były wygórowane. Sytuacja nieco się zmieniła po wprowadzeniu Synthesisa – pierwszej paralotni samostatecznej, która mogła być używana przez początkujących pilotów. Plasma od samego początku była przedstawiana jako sprzęt wyłącznie dla doświadczonych zawodników i w zasadzie rzadko trafiała w nieodpowiednie ręce. Sytuacja przez kolejne lata uległa zmianie – zamiast dwóch skrzydeł, polski producent ma obecnie w swojej ofercie 8 modeli do latania pojedynczego i aż 4 tandemy przeznaczone do latania z napędem. Oprócz zwiększenia liczby modeli skrzydeł do 12, zwiększyła się liczba dostępnych rozmiarów – pilot może wybrać pomiędzy sześcioma rozmiarami Nucleona WRC i pięcioma Snake’a i Snake’a XX. Wybór jest naprawdę ogromny – można dopasować skrzydło dla każdego – zarówno pod względem modelu, jak i rozmiaru. Niestety bardzo wielu pilotów kupuje skrzydło całkowicie nieodpowiednie do swoich umiejętności i masy.

Cały artykuł przeczytacie w 20 numerze Vario.