Misja Apollo

Tym razem do naszej redakcji trafiła paralotnia klasy EN B – Sky Apollo

Do tej pory – a latam już ponad 18 lat – nie miałem okazji latania na paralotniach firmy Sky. Sky zawsze kojarzył mi się z uprzężami, które są dosyć popularne na naszym rynku. Z tym większą ciekawością zabrałem go na startowisko. Sky Apollo to paralotnia klasy EN B+ , zaprojektowana jako konstrukcja trzyrzędowa z profilem „shark nose” w krawędzi natarcia. Galeria to coraz częstsze w tej klasie paralotni linki bezoplotowe. Posiada 55 komór, wydłużenie 5,45 i jest stosunkowo lekkim skrzydłem. Testowałem ją w rozmiarze S, którego waga wynosi 4,4 kg. Można je zatem wykorzystywać w lataniu typu hike&fly. Firma Sky zalicza Apollo do swojej serii paralotni „Sport Line”, dlatego nie jest to skrzydło zalecane pilotom, którzy dopiero ukończyli kurs i nabierają doświadczenia. To raczej paralotnia do latania przelotowego.

W powietrzu
Jadąc na startowisko na Skrzycznem byłem pewien dobrego latania. Pulchniutkie Cumulusy układały się w piękne szlaki nad Doliną Żywiecką, a okoliczne szczyty, niczym najlepsi cukiernicy, produkowały nasz ulubiony przysmak w kolorze śmietankowym. Tradycyjnie już wyszedłem ze sprzętem na start od doliny Zimnika. Waga Apollo pozwala na stworzenie zestawu do latania w granicach 10 kg. Oczywiście kluczową rolę odgrywa lekka uprząż z kokonem oraz lekki zapas. Taka waga całego zestawu pozwala z przyjemnością piąć się do góry i znacznie oszczędza nasz kręgosłup.

Cały artykuł znajdziecie w 25. numerze Vario.