Nauka latania na zawietrznej

swiss open engelberg michael sigel

autor: Bruce Goldsmith / xcmag.com / 50 sposobów jak latać lepiej

Każdy pilot uczy się na kursie, żeby nie latać na zawietrznej. Latanie w takich warunkach jest niebezpieczne z powodu turbulencji i rotorów. Rotor w gwałtowny sposób może doprowadzić do podwinięcia skrzydła i wypadku. Nawet spadochron zapasowy może się tam nie otworzyć z powodu zbyt dużej turbulencji.

Jednak, jak powiedział mi pewien meteorolog, wszystkie kominy powstają na zawietrznej. Latając na zawodach możemy zauważyć, że najlepsi piloci regularnie wykręcają się na zawietrznych. Dlaczego latanie na zawietrznej raz jest zupełnie bezpieczne, a innym razem może grozić poważnymi konsekwencjami? I czym jest konwergencja na stożkowym wzgórzu? Postaram się odpowiedzieć przynajmniej na niektóre z powyższych pytań.

Rotor generuje kominy
Kominy powstają, gdy słońce ogrzewa nierównomiernie powietrze. Jeżeli wiatr wieje równomiernie i ze stałą prędkością nad ziemią, to wówczas ziemia ogrzewa powietrze w podobny sposób, co nie sprzyja powstawaniu termiki. Aby oderwały się kominy, potrzebna jest różnica w temperaturze powietrza. Jeżeli na drodze przepływu powietrza pojawią się przeszkody takie jak domy, płoty lub wzgórza, to za nimi powstaje obszar turbulencji.
Czasami przeszkoda pozwala powietrzu pozostać przez jakiś czas pod osłoną wiatru, co umożliwia mu ogrzanie się. Następnie turbulencja może oddzielić bąbel ciepłego powietrza od ziemi i pod postacią komina wynieść do góry w obszar będący pod wpływem wiatru. Wygląda to podobnie w małej i dużej skali – możemy spotkać kominy powstałe za ogrodzeniem, domem lub wzgórzem. Możemy nawet dostać się w chwilową ciszę wiatru lub rotor wygenerowany samym kominem, który może stanowić przeszkodę dla wiejącego wiatru. Lekcja, którą powinniśmy zapamiętać, mówi, że rotor jest takim samym przyjacielem dla pilota, jak i jego zagrożeniem.

Cały artykuł znajdziecie w 25. numerze Vario.